środa, 23 listopada 2011

wtorek, 22 listopada 2011

dla Klaudii 
za to że ze mną wytrzymała (jeszcze)
tu powinna być treść z ławki w parku o 4 rano ? 
pamiętasz?
mam nadzieję , że Tylko ja widziałam 3 słupy 
nie no beka i jeszcze z Irka ;-)
co szedł z buta do Pelplina 
haha 
co jeszcze?
kiedy pijemy ?
tylko nie tanie wino 
co nie będzie żigolla 
coś jeszcze wspomnieć ?
mam ulotną pamięć 
<3

kładka [*]

            Ś.P. Kładka 
jak miło się po Tobie chodziło 
serce mnie boli jak widzę , że Cię rozbierają 
nie wiem czy to wytrzymam psychicznie , chyba się potnę ;-( 
okupujmy kładkę 
nie pozwólmy ją rozebrać 
jak tak można ?


A teraz tak poważnie ! 
DUPA 
fajne lekcje w czwartek , no ale kto idzie ten idzie ;-)
fajnie , nie będzie prawie połowy klasy ;-) 

poniedziałek, 21 listopada 2011

XD

XD
dla Judytki co nadużywa tego "symbolu"
śpij dobrze i się naucz co nie będzie 2 jak dzisiaj 
stać Cię na więcej ( czytaj 3 ;-) )
i tyle na ten temat 
<buziak> 

                                   

;-)

ze specjalną dedykacją dla Pani Nieobecnej 

                 przesyłam ŚWeta$$$$ne Całuśki   
                                  dla Madziiiii S. pseudonim Sztrasburger 
                                                            <buziak>
                                 korzystaj z neta bo w realu nie dostaniesz 
                           

Mój pierwszy raz (bez skojarzeń Wy zboczeńcy )

Więc od czego by tu zacząć ??
No na pewno nie od stypendium ;-)
hmmmm chociaż
nie no nie będę się chwaliła ;-)
  więc tak kiedy pijemy ???????
trzeba trenować bo Sylwester się zbliża

                      chciałam zgłosićmoją mamę do Kuchennych Rewolucji ale stwierdziłam że jeśli zrobi mi to na obiad to nie będzie musiała męczyć się z tą Gessler czy jak jej tam
             

Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego. Dodajemy goździki i cynamon, skrapiamy cytryną. Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanka wina białego, szklanka wina czerwonego, dodając 100 g ginu, 100 g koniaku, 200 g Smirnoffa i 50 g rumu.
Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.
Kurczaka możliwie jak najszybciej wypierdalamy bo jest chujowy
Natomiast............. Sos! Sos! Paluszki lizać!!!
                       Ktoś chętny (Gosia lubi kurczaka ;-) )


Nie wiem co pisać , nie mam weny (z resztą jak zawsze )
o szkole nie będę piasała bo ŻAL ŻAL ŻAL ŻAL ŻAL ŻAL ŻAL ŻAL
                               każdy wie z czego ( i to nie jest cyber przemoc bo nie pisze nic złego i nie pisze o nikim konkretnym )

   ŻART NA DZIŚ : szła blondynka , zmęczyła się i pobiegła ( wiem że już oklepane , ale jeszcze niektórzy nie łapią o co kaman )
               P.S. do zobaczenia , pewnie kolejnego postu nie będzie bo nie będzie mi się już chciało prowadzić , no zobaczymy